Rola ojca w rodzinie

DPŻ 2/2017

Rola ojca w rodzinie

Zastanawiając się nad rolą ojca w rodzinie, chciałbym się skoncentrować na rodzinie, a przynajmniej na ojcu wyznającym Jezusa Chrystusa swym Panem, a Biblię najwyższym autorytetem w sprawach wiary i życia rodzinnego. Ojciec to jednocześnie mąż i przywódca rodziny. Powinien być też sługą i wytrwałym nauczycielem dla swoich dzieci. Jeśli będzie brał wzór od niebiańskiego ojca, swoje zadanie wypełni doskonale. Już na wstępie chciałbym przytoczyć fragmenty Słowa Bożego, iż dzieci są darem Boga: Oto dzieci są darem Pana(Ps. 127,3) i mamy je wychowywać w karności dla Pana (Ef. 6,4b). Przedszkole, szkoła, zbór a nawet najlepsi dziadkowie (pomijam szczególne wyjątki) nie powinni wychowywać dzieci, a jedynie w tym wspierać rodziców. Wychowanie jest obowiązkiem rodziców, gdzie przewodnią rolę w duchowej trosce ma spełniać wierzący ojciec.

 Aby ojciec mógł dobrze wypełnić swoje zadanie wobec rodziny, musi pamiętać o właściwie ustawionych priorytetach.

Po pierwsze, żyć w bliskiej więzi ze swym Panem i Zbawicielem, pamiętając, iż to właśnie Jezus Chrystus ma być jego głową, a Biblia najbardziej autorytatywnym źródłem nauki i rad w temacie rodziny. Jeżeli takie relacje będzie utrzymywał ze swym Panem, zdolny będzie do mądrego przewodzenia w rodzinie.

Po drugie, dbać o właściwe relacje ze swoją żoną, otoczyć staranną troską całą rodzinę tak w kwestii duchowej jak i materialnej.

Po trzecie, angażować się gorliwie w służbę dla Pana, mając poczucie dobrze spełnionego zadania wobec rodziny. Bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł mieć na pieczy Kościół Boży (1Tym. 3,5). Zaniedbania w obowiązkach rodzinnych poważnie utrudniają wszelką pracę na Niwie Bożej.

Pamiętam pewnego młodego brata, ojca trójki dzieci, który stwierdził, że otrzymał powołanie do ewangelizowania ludzi w Himalajach. Rozpoczął przygotowania do tej niezwykłej misji, poświęcając temu bardzo dużo czasu i wydając sporo pieniędzy. Tak bardzo się zaangażował w te działania, że zapomniał o podstawowym obowiązku troski o swój dom. Po jakimś czasie doszło do dramatu – rodzina się rozpadła, a on nigdzie nie wyjechał.

Pan Jezus, zapowiadając zesłanie Ducha Świętego, wypowiada polecenie: Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was i będziecie mi świadkami w Jerozolimie, i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi (Dz. 1,8). Możemy w tym poleceniu zauważyć pewną kolejność, na pewno nieprzypadkową. Najpierw Jerozolima, czyli miejsce zamieszkania i pobytu apostołów, a dopiero później coraz bardziej oddalone tereny; Judea, Samaria i krańce ziemi. Ta głęboka myśl zawarta w wypowiedzi Pana Jezusa wskazuje na potrzebę starania się w pierwszej kolejności o potrzeby swych najbliższych a następnie pozostałych ludzi.

Apostoł Paweł pisał: A jeśli kto o swoich, zwłaszcza domowników nie ma starania, ten zaparł się wiary i jest gorszy od niewierzącego (Tym. 5,8).

1. Biblijny ojciec to przede wszystkim dobry mąż.

Pierwszy i podstawowy obowiązek ojca to kochanie swojej żony: Mężowie miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie (Ef. 5,25). To jest najlepsze co może zrobić ojciec dla swoich dzieci. To jest niezbędne do prawidłowego rozwoju dzieci i dobrego funkcjonowania całej rodziny. Oczywiście to przykazanie dotyczy też żony. Gdy dochodzi do konfliktu między rodzicami, dziecko jest wewnętrznie rozdzierane. Jeszcze gorzej się dzieje, gdy małżonkowie wciągają do tej walki dzieci. Takie poranienia długo się goją, a blizny pozostają do śmierci.

2. Biblijny ojciec to wzór do naśladowania.

Ktoś powiedział: „Słowa pouczają, przykłady pociągają”.  Apostoł Paweł pod natchnieniem Ducha Świętego napisał: Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać; albowiem co człowiek sieje to i żąć będzie (Gal. 6,7). Rodzice, a szczególnie ojciec jako głowa domu ma ten obowiązek, aby wychowywać dzieci nie tylko pouczeniami, ale również przykładem swego życia. Przy współpracy z żoną ma kształtować życie w rodzinie we wszystkich aspektach, takich jak: sprawy duchowe, praca, czystość, moralność itp.. To wszystko, co robi ojciec w obecności swego syna lub córki, buduje jego obraz. Dziecko nie staje się takim, jakim jest ojciec w jego własnych słowach, lecz staje się ono takim, jaki jest on w swym postępowaniu!

Niech dobry Bóg pomoże, aby każdy ojciec mógł powiedzieć do swych dzieci: …bądźcie naśladowcami moimi (1Kor. 4,16).

3. Biblijny ojciec to kapłan rodziny

Wierzący ojciec jest pastorem swej rodziny, jest kapłanem odpowiedzialnym za duchową opiekę, a żona powinna go w tym zadaniu wspierać. Jako głowa domu powinien dbać o wspólne modlitwy, czytanie Pisma Świętego. To czas, w którym Bóg bezpośrednio wspiera rodziców w kształtowaniu dzieci. Pamiętamy na obietnicę Pana Jezusa: Albowiem gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich (Mat. 18,20). Ta obietnica zapewnia wierzące rodziny o obecności Pana Jezusa na takich domowych społecznościach. To pozostaje w pamięci dziecka. Mam blisko 60 lat i do dzisiaj pamiętam z dzieciństwa czytane historie biblijne i modlitwy, które na trwałe zapisały się w moim sercu. Modlitwy za prześladowanymi z powodu swej wiary, za sierotami i wdowami i wiele innych. Takim pięknym przykładem ojca kapłana jest patriarcha starotestamentowy Job, który pielęgnował społeczność ze swymi dziećmi i troszczył się o ich duchowe życie:posyłał Job po nich, aby ich poświęcić: wstawał wczesnym rankiem i składał całopalenia za każdego z nich. Myślał bowiem Job: może zgrzeszyli moi synowie i znieważyli Boga w swych sercach; tak czynił Job zawsze (Job. 1,5). Modlitwy z rodziną i o rodzinę mają wielką wartość i warto korzystać z tego źródła Bożego błogosławieństwa.

4. Biblijny ojciec to dobry nauczyciel

Dobry nauczyciel, czyli ten, kto podaje właściwą naukę i dociera do umysłu i serca słuchającego. Ktoś powiedział, że z umysłu przekazuje się tylko do umysłu, ale z serca do serca.

Jak wcześniej wspomniałem, przekazywane pouczenia i nakazy będą miały skuteczne oddziaływanie, jeżeli za słowami będzie stał przykład życia pouczającego. Właściwe wyjaśnianie Słowa na poziomie odpowiednim do wieku, ale o tej samej treści co dorosłym, jest podstawą działania rodzica – nauczyciela. Wiara i miłość mieszkające w sercu nauczyciela pozwalają na skuteczne działanie Ducha Świętego w sercu słuchającego. Znany jest piękny przykład Tymoteusza, który odebrał tak wiele błogosławieństwa Bożego od dzieciństwa dzięki swej mamie i babci, w których sercach zadomowiona była wiara (patrz 2Tym. 1,5). Musiały go zapoznawać z treścią Pisma Świętego od dzieciństwa, skoro tak Paweł wspomina: I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany (2Tym. 3,15-17).  Kiedy dbamy o swoją świętość, pozwalamy Bogu, aby nas używał, jako swoje narzędzia do kształtowania dzieci.

Odpowiedzialność rodziców za nauczanie Słowa Bożego dzieci jest tak wyraźnie podkreślona w poleceniu Boga skierowanym do Izraela przed wkroczeniem do ziemi obiecanej (4Moj. 4,9-10; 5Moj. 6,4-9).

Jest wiele miejsc w Biblii poruszających kwestię życia rodzinnego, nie sposób wszystkie wymienić. W podsumowaniu chciałbym zwrócić uwagę na niektóre wersety Nowego Testamentu.

Apostoł Paweł, podając naukę w zakresie prawidłowego funkcjonowania życia rodzinnego, pisze: A wy ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu dzieci swoich, lecz napominajcie i wychowujcie je w karności dla Pana (Ef. 6,4). Rodzice, a tu szczególnie podkreśleni ojcowie, winni pamiętać, że wychowują dzieci z myślą, aby poznały Pana i służyły mu. To diamenty od Boga, które należy przy pomocy Bożych narzędzi wyszlifować na brylanty. Słowo „nie pobudzać do gniewu”, czy inne: Ojcowie nie rozgoryczajcie dzieci swoich, aby nie upadały na duchu (Kol.3,21) zwraca uwagę ojcom, aby byli odpowiedzialni za słowa kierowane do dzieci. Nierozważne słowa mogą bardzo zranić, jak również i nierozważne karcenie. Karcenie dziecka nie ma na celu pokazania mu, że ojciec jest silniejszy, ale powinno zasygnalizować, że ojciec nie respektuje takiego zachowania i takich słów, zaś każde nieposłuszeństwo, czy inne wykroczenie spotka się zawsze ze stanowczym napiętnowaniem. Nie należy karcić dziecka, a tym bardziej już większego, przy świadkach, gdyż takim faktem dziecko jest bardziej zawstydzone niż pouczone. Warto też pamiętać, że upominanie dziecka za coś, co sami robimy, także staje się powodem do rozgoryczenia. Każde karcenie musi być czynione z miłością i bez wielkich emocji, aby nie stracić kontroli na swoim zachowaniem.

Nagrodą dla rodziców za ich trud wychowania są nawrócone dzieci, służące żywemu Bogu. Tej radości i pokoju serca oraz pokoju w rodzinie życzę gorąco każdemu domowi.

 Z życzeniami Bożego wsparcia Andrzej Poręba.

Andrzej Poręba
Top