Dwie możliwości

DPŻ 6/2017

Dwie możliwości

Każdy człowiek, który przechodzi drogę swego życia, spotyka wiele różnych możliwości dotyczących doczesnego życia. Tak to już jest, że człowiek, stając wobec kilku możliwości w dziedzinie: wykształcenia, miejsca zamieszkania, podjęcia pracy czy też założenia rodziny, musi się dobrze zastanowić i dokonać wyboru jednej z kilku opcji.

Od tego wyboru uzależnione są dalsze warunki i sposoby życia danej osoby. Zdarza się czasami tak, że w niektórych dziedzinach życia zostanie wybrana niewłaściwa opcja. W takich sytuacjach można jeszcze zmienić swój wcześniejszy wybór dotyczący pracy lub miejsca zamieszkania, i tak też często się zdarza. Podjęcie najlepszej decyzji nie jest łatwe i dotyczy zarówno drobnych spraw, jak również bardzo ważnych.

Poruszając ten pozornie pospolity temat, chcę zwrócić uwagę wszystkich czytelników na najważniejszą dziedzinę życia, wobec której każdy człowiek staje przed koniecznością wyboru jednej z dwóch tyko możliwości.

Dotyczy to osobistego stosunku do Boga, wiary w Jezusa Chrystusa oraz życia duchowego.

Mówię: Najważniejszą!, bo to dotyczy wyboru raz na zawsze i wiąże się ze stanem duchowym człowieka w tym życiu, a następnie całej niekończącej się nigdy wieczności.

Pan Bóg poprzez treść Pisma Świętego ukazuje nam dwa sposoby zasad życia i stosunku do okazanej Bożej łaski i Jego woli. Od właściwego lub niewłaściwego wyboru przez człowieka jednej z dwóch możliwości, w rezultacie uzależnione będą dwa następne zakresy, z którymi każdy człowiek będzie się musiał spotkać. To jest śmierć i wieczność.

W tym temacie Bóg wydał takie oświadczenie: Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię. Położyłem dziś przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz przeto życie abyś żył ty i twoje potomstwo. Miłując Pana Boga twego, słuchając jego głosu i lgnąc do niego, gdyż w tym jest twoje życie (5 Moj. 30, 15- 20).

Skoro jest to tak ważne i dotyczy każdego człowieka, to naprawdę warto zapoznać się z tym tematem.

Zacznijmy więc od tego, że każdy człowiek urodził się na tej ziemi w sposób naturalny i w tym ciele, aby żył tutaj tylko krótki czas. W takim stanie funkcjonuje fizycznie, intelektualnie i uczuciowo. Zewnętrznie wydaje się, że jest wszystko w porządku. Natomiast mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że żyjąc i funkcjonując fizycznie, jest duchowo umarły. Pojawia się zatem pytanie: Co jest tego przyczyną? Na to pytanie odpowiada nam Biblia.

 Powodem tego stanu jest: Grzech! Popełniony przez naszych pierwszych rodziców w Edenie, a następnie poprzez wszystkich ludzi, którzy żyli i żyją obecnie na ziemi. Biblia tak to określa:

Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli (Rzym. 5, 12). Zapłatą za grzech jest śmierć fizyczna i śmierć duchowa. Dalej czytamy:I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, w których niegdyś chodziliście według mody tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych (Efez. 2, 1- 3).

W odniesieniu do takiego stanu sprawy, aby dać ludziom szanse ratunku i wyzwolenia ze stanu grzechu i śmierci duchowej, Bóg zesłał swego Syna Jezusa Chrystusa na ten świat. I On to wziął na siebie ciężar naszych grzechów i oddał swoje życie w ofierze, i tym samym zwyciężył grzech i śmierć duchową, dokonując wiecznego odkupienia z niewoli szatana.

 Dzięki temu obecnie każdy człowiek ma możliwość być wyzwolonym ze śmierci duchowej i narodzić się na nowo, ale nie z ciała, lecz duchowo. Wyjaśnia to w swej nauce Apostoł Paweł: Ale Bóg który jest bogaty w miłosierdzie, dla wielkiej miłości swojej, którą nas umiłował, nas którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem, łaską zbawieni jesteście (Efez. 2, 4- 10).

A Pan Jezus tak powiedział do Nikodema: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi na nowo nie może ujrzeć Królestwa Bożego […] Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha duchem jest (Jan 3, 3- 7).

Toteż teraz każdy człowiek ma dwie możliwości i staje przed wyborem: Albo uwierzyć w Pana Jezusa i otrzymać przebaczenie i usprawiedliwienie, a także dostąpić nowonarodzenia i zbawienia, albo odrzucić tę Bożą łaskę i pozostać w stanie grzechu, śmierci duchowej i bez społeczności z Bogiem. Wybór dla każdego jest wolny i Bóg nikogo nie zmusza. To sam człowiek decyduje o swojej przyszłości. Natomiast postanowienie Boże jest niezmienne:Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy będzie potępiony (Mar. 16, 16).

A teraz pytanie osobiście do Ciebie, drogi czytelniku: Czy już dokonałeś właściwego wyboru i przyjąłeś wiarą Jezusa Chrystusa do swego życia? Czy dostąpiłeś przebaczenia twoich grzechów, wykupienia ze śmierci duchowej i narodziłeś się z wody i z ducha? Jeśli tak, to przed tobą następny wybór i postanowienie do realizacji. W tym zakresie też jest tylko dwie możliwości:

Jedna możliwość to żyć egoistycznie tylko dla siebie cielesnym sposobem myślenia, będąc nastawionym na zdobywanie wyłącznie dóbr materialnych. Druga możliwość to żyć na zasadach duchowych w służbie dla Pana Jezusa. Jak to powinno wyglądać w życiu praktycznym? Apostoł Paweł tak napisał, podając naukę dla ludzi wierzących w Chrystusa:

Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha o tym co duchowe. Albowiem zamysł ciała to śmierć, a zamysł Ducha to życie i pokój. Dalej mówi tak: Tak więc bracia jesteśmy dłużnikami nie ciała, aby żyć według ciała. Jeśli bowiem według ciała żyjecie umrzecie (duchowo), Ale jeśli duchem sprawy ciała umartwiacie to żyć będziecie (duchowo) (Rzym. 8, 5- 6. 8, 12- 13).

Wola Boża w tym temacie jest taka: […]A (Chrystus) umarł za wszystkich, aby ci którzy żyją, już nie dla samych siebie żyli, lecz dla tego który za nich umarł i został wzbudzony (2 Kor. 5, 14- 15).

Oczekuje więc od tych wszystkich, których wykupił na swoją własność, aby żyli w miłości tylko dla Niego i swoim życiem przyczyniali się dla Jego chwały. Tak też uczy Biblia:

Albo czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga, i że nie należycie też do siebie samych? Drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym (1 Kor. 6, 19 – 20). Natomiast Pan Jezus jasno powiedział takie słowa:

 Żaden sługa nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować. Albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie (Łuk. 16, 13). Wniosek z tego wynika taki, że można wybrać tylko jedną opcję z dwóch wyżej wymienionych. Trzecia opcja nie istnieje.

 Warto teraz zadać kolejne pytanie: Żyjąc obecnie w ciele na tej ziemi, żyjesz życiem cielesnym tylko dla siebie samego, czy też życiem według Ducha dla Boga i Jego chwały? Odpowiedz sobie sam.

Bądźmy tego świadomi, że bez względu na to, czy będziemy tego chcieli czy też nie, nasze życie w ciele zakończy się. To postanowienie Boże jest jasno zapisane w Biblii: […] Postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd (Hebr. 9, 27). W godzinie śmierci nie to będzie najważniejsze, jaka jest fizyczna przyczyna śmierci, ani też w jakim wieku to nastąpi. Ważnym będzie to, w jakim stanie duchowym to nastąpi. W tym wydarzeniu jest tylko dwie możliwości:

Pierwsza to śmierć w stanie grzechu, bez możliwości zmiany swego położenia i wyboru. Pan Jezus tak oświadczył w swej nauce: Dlatego powiadam wam, że pomrzecie w grzechach swoich, jeśli bowiem nie uwierzycie, że to Ja jestem, pomrzecie w swoich grzechach (Jan 8, 24).

Druga to fizyczna śmierć ciała, ale w pełni nowego życia w Chrystusie. W tej opcji Pan Jezus też jasno się wypowiedział: […] Jam jest zmartwychwstanie i żywot, kto we mnie wierzy, choćby umarł żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to? (Jan 11, 25 – 26). Możemy więc mieć pewność, że fizyczna śmieć w takim duchowym stanie jest błogosławieństwem. Tak głosi poselstwo Pana z nieba: I usłyszałem głos z nieba mówiący: Napisz- Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę mówi Duch odpoczną po pracach swoich, uczynki ich bowiem idą za nimi (Obj. 14, 13).

W tym miejscu należy podkreślić to, że w godzinie śmierci nie będzie już możliwości wyboru, bo stan duchowy i Boża ocena oraz decyzja dotycząca każdej osoby będzie zależna od wcześniejszego wyboru dotyczącego wiary w Chrystusa i życia w służbie dla Niego.

Ale to jeszcze nie wszystko, bo nadejdzie czas, gdy nastąpi jeszcze jedno niepowtarzalne wydarzenie. Zmartwychwstanie! Na Boże polecenie powstaną wszyscy ludzie, którzy wcześniej pomarli. O tym też Pan Jezus jasno powiedział do ludzi: Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos Jego. I wyjdą ci, co dobrze czynili by powstać do życia, a inni którzy źle czynili by powstać na sąd (Jan 5, 28-29). Następnie Daniel ogłosił proroctwo tej treści:A wielu z tych którzy śpią w prochu ziemi obudzą się: jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie (Dan. 12, 2).

Toteż w rezultacie będą tylko dwie grupy ludzi: Jedni zbawieni, drudzy potępieni i to na całą wieczność, bez końca i bez możliwości zmiany swego położenia.

Reasumując rozważanie tego tak ważnego tematu, zachęcam wszystkich czytelników do tego, aby już teraz dokonać osobiście właściwego wyboru z dwóch tylko możliwych i nigdy, przenigdy z niego nie zrezygnować. Jest to konieczne do tego, aby wtedy, gdy  każdy stanie przed Bogiem, mógł usłyszeć z ust Jezusa takie słowa:

Pójdźcie błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo przygotowane dla was od założenia świata (Mat. 25, 34).

Wiesław Janik
Top